Pogoda sprzyjała spacerom, więc po lekcji muzealnej delektowaliśmy się przepięknymi widokami gołuchowskiego parku. Odwiedziliśmy także żubry. Przede wszystkim w naszej pamięci zostanie widok zamku i jego skarbów, tak pieczołowicie gromadzonych przez fundatorkę muzeum – Izabellę z Czartoryskich Działyńską. Gratką była też lekcja doradztwa zawodowego z panią przewodnik, która opowiedziała nie tylko o swojej pracy, ale przybliżyła też pracę innych osób zatrudnionych w muzeum. Wiemy już, jaką szkołę wybrać, jeśli w przyszłości marzymy o zawodzie przewodnika czy kustosza.







